środa, 22 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Przeszedł mnie dreszcz. Nie mam lęku wysokości, ale bałam się tylko bólu, którego mogę doznać tam na dole. Przymknęłam oczy i zeskoczyłam. Maks złapał mnie. Uśmiechnął się do mnie i postawił na ziemię.
- Dziękuję. -powiedziałam i poczułam jak się rumienię.
Chłopak lekko uśmiechnął się gdy to ta zauważył. Poszliśmy do mojego domu. Wyjęłam apteczkę i usiedliśmy na sofie w salonie. Zaczęłam opatrywać jego rany.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz