Po chwili wyszedłem z wody i założyłem ubrania, chwyciłem siodło w rękę i prowadząc Exteriora ruszyłem w stronę domu. Dean chciał zostać jeszcze z Marco. Ja, Exa nie mogłem jeszcze przemęczać, pewien czas temu miał mały problem z nogą, a niedługo zawody. Pobiegłem trochę, spotkaliśmy Rose.
- Cześć. - uśmiechnęłam się lekko. - Jestem Maks. - wiem, że już to wie, ale lepiej jeśli przedstawię się sam.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz