Odwzajemniłam gest i przeniosłam wrok na Elise. Dziewczyna wstała i zamruczała na widok konia, na którym siedział Marco.
- Jaki śliczny. -wyciągnęła rękę do konia i pogłaskała go.
Marco od razu zszedł z niego i przyjrzał się mojej przyjaciółce.
- Jak się nazywa? -spytała i uśmiechnęła się do chłopaka.
- Ashton. A ty?
- Elise. - wciąż wpatrwywali się sobie w oczy.
Może coś z tego będzie...ostatnio nie najlepiej jej idzie z chłopcami, może ten jest inny?
- Cześć. -usłyszałam głos obok mnie.
Odwróciłam się i zobaczyłam, że bok usirdli bracia chłopaka.
- Cześć. -uśmiechnęłam się do chłopca.
- Będą się całować, bee. -mały zaczął się śmiać i wskazał na moją przyjaciółkę i jego brata.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz