środa, 22 czerwca 2016

Od Maksa do Rose

Pokiwałem zrozumiale głową, przytuliliśmy się bardzo, ale to bardzo mocno. [...] Leżeliśmy na łóżku, przyglądając się naszym splecionymi ze sobą dłońmi.
- Chyba będę musiał iść... jutro szkoła. - powiedziałem z dużą niechęcią.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz