środa, 22 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Odwzajemniłam uśmiech. Szliśmy razem do szkoły.
***
Nasza nowa wychowawczyni kazała nam wyjść na środek i przedstawić się. Westchnęłam i wstałam z krzesła, Maks uczynił to samo. Wyszliśmy na środek. Tylko spokojnie...
- Cześć jestem Rose. Przyjechałam z Korei Południowej, razem z rodzicami. -więcej nie powiem, bo po co?
- Cześć Rose. -powiedziała cała klasa.


Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz